Obserwatorzy

środa, 8 czerwca 2011

Leniwy dzień

Dla kontrastu z wczorajszym amokiem, dzisiaj mam dziwnie leniwy dzień. Nie chce mi się nic robić. Tylko raz polakierowałam moje wczorajsze twory i nie mam weny na kolejne. Tak więc wykończę je może jutro.

Rano zaskoczył mnie pan z Poczty, przynosząc paczuszkę z wygranym Candy u vivi22 gdzie była przesłodka króliczynka i mnóstwo pysznych herbatek. Dziękuję, to moja pierwsza króliczynka, jest boska! Nikomu jej nie dam, będę samolubna. Co prawda zrobiłam zdjęcie z Bartoszkiem, ale to by było na tyle. Starszemu nie pokażę bo mi ją zabierze!


A to oryginalne zdjęcie zamieszczone u vivi22


Mimo lenistwa byłam na zakupach, posprzątałam, zrobiłam obiad i upiekłam pierwszy w życiu domowy chleb! Pierwszy chlebek żytni na zakwasie który robiłam 5 dni. Jestem z siebie dumna, mimo iż smakowicie nie wygląda to smakuje wyśmienicie. To nie będzie ostatni domowy chleb w moim domu!

6 komentarzy:

  1. Chlebek wygląda bardzo smakowicie:)

    Gratuluję ślicznej maskotki! Bartoszkowi z nią
    do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bartuś jaki słodzutki!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. równowaga została zachowana ;) to sie chyba prawo zachowania energii nazywa ;)
    Bartoszkowi do twarzy z królisią, ale nie dziwię się, że zostawiasz ją dla siebie :) a chlebek właśnie wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy blog, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pierwsze zdjęcie :) i ten chlebek... musi być cudny w smaku:) uwielbiam zakwasowce.

    OdpowiedzUsuń